Warsztaty świąteczne – czyli wigilia w naszej parafii

Aktualności

Warsztaty świąteczne – czyli wigilia w naszej parafii

Już po raz czwarty Parafia św. Jana Pawła prowadzi otwartą wigilię i świętowanie Bożego Narodzenia w nocy 24/25 grudnia.  W przyjaznych ścianach Filozoficzno-Teologicznego Fakultetu Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu odbywa się świetowanie, które gromadzi kilkakrotnie więcej gości niż stałych parafian. Stało się już tradycją wigilia na uniwersytecie, zwana „Rzymskim Bożym Narodzeniem”. Cieszymy się, że są goście, którzy przychodzą na nią co roku, jak stały punkt w swoim kalendarzu.

Wydarzenie jest zaprojektowane jako przedstawienie różnych tradycji, śpiewów, symboli, które mogą służyć jak natchnienie dla świętowania w domach.

W tym roku wyjatkowymi gośćmi byli nasi starsi bracia – Żydzi, na czele z rabinem Sziwą Fainermanem (zastepca naczelnego rabina Synagogi Reformowanej Ukrainy).  W grudniu, przed Bożym Narodzeniem, ma miejsce żydowskie święto Chanuka. Ze swoją symboliką: cud zachowania oliwy do święcznika w świątyni jerozolimskiej, zapalannie w oknach świec, jest nam bardzo bliskie. Z perspektywy chrześcijańskiej można w nim widzieć proroctwo o  przyjściu Chrystusa. Ze wgledu na szacunek dla naszych starszych braci, już chyba na stałe do naszego święta wejdzie zwyczaj zapalania przez Żydów świateł na dużym świeczniku, by w ten sposób odnajdywać nasze wspólne korzenia. Dla naszych starszych braci przesłaniem chanukowego  świecznika jest prawda o powołaniu wybranego narodu do ukazywania Bożej prawdy wszystkim, nawet tym, którzy się do Ludu Bozego nie przyłączają. I dla nas chrześcijan, jest znana prawda że jesteśmy światłem świata, ze wykonujemy posługę wobec ludów ziemi. Od Starego Testamentu przechodzimy do Nowego –  bo pełne światło –  Jezus Chrystus przyszedł na świat.

Po śpiewach w jezyku Biblii – hebrajskim ( wykonaniu Natali Wakszyńskiej i grupy „Tehilim”, jak też śpiewaków z Klubu „Hillel”) Katoliccy Skauci przyniesli Światło Pokoju z Betlejem. Od betlejemskiego światła wszyscy zapalili swoje świece. Wnoszono figurki do szopki, przy każdej wszyscy uczestnicy czytali wspólnie wierszowana modlitwę.  Figurkę Dzieciątka Jezus przyniosła rodzina wraz z niedawno ochrzczonym dzieciątkiem.  Mówili, że Bóg pomaga im w trudach wychowania dzieci.   Figury Królów, Mędrców ze Wschodu przynieśli zagraniczni studenci, były wśród nich syryjskie  muzułmanki (stali goście Bożego Narodzenia). Jak zawsze dynamicznie śpiewali studenci afrykańscy. Wokół wigilijnego stołu (zastawionym potrawami przyniesionymi przez uczestników) długo rozmawiano i śpiewano kolędy. Ważny jest czas rozmów, poznawania nowych ludzi. Wigilia ku temu służyła.

O północy celebrowano pasterkę. Był i gospodarz kaplicy – o. Jurij Sakwuk (kierowjący duchowno-pastoralnm wydziałem Uniwersytetu), księża wykładowcy, jak też i orionista o. Jurij ze Zboisk. Na początek, przy zapalononych świecach rodzina Baranowiczów, wniosła, opócz figurki Jezusa swoje najmłodsze (czwarte) dziecko – kilkutygodniową  Weronikę. Ileż wzruszenia wywołało podniesienie w górę dziecka przy śpiewie „Chwała na wysokości Bogu”!  Ktoś powiedział: „Narodzenie dziecka jest dowodem na to, że Bóg jeszcze wierzy w człowieka”

Kilkugodzinne święto niechaj przedłuża się w naszych domach.

 

Ks. Grzegorz Draus

Foto- Tatiana Kurian